°C

Premier Morawiecki o zmianach dla przedsiębiorców

Fot. Twitter/Kancelaria Premiera

* Rząd planuje dla małych firm i mikrofirm ulgę we wpłatach na FUS, której skutki mają sięgnąć ok. 1 mld zł - oświadczył w środę premier Mateusz Morawiecki.

* Inny pomysł na składki ZUS ma opozycja. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, kandydatki Koalicji Obywatelskiej na premiera, ZUS dla małych firm powinien być liczony od płacy minimalnej.

„Przeznaczamy ok. 1 mld zł na zmniejszenie obciążeń w ZUS dla mikro- i małych firm poprzez fakt, że ZUS dla tych małych firm będzie mógł być obliczany nie od przychodu, jak dzisiaj, ale do pewnego poziomu od dochodu”

– oświadczył Morawiecki w Karczewie.

Jak wyjaśnił, „tak to obecnie jest kalibrowane”, aby koszty, czyli „łączna niewpłacona pula pieniędzy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, nie przekraczała 1 mld zł”. Morawiecki dodał, że ulga powinna objąć tych, dla których „można powiedzieć, że ryczałtowa stawka ZUS jest podstawą opłat na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych”.

„Wszyscy ci, czy oni są samozatrudnieni, czy zatrudniają paru pracowników, i od tych pracowników, którzy są również na działalności gospodarczej, jest uiszczany ZUS, dla wszystkich tych osób ta ulga będzie przygotowana”

– oświadczył szef rządu. Jak dodał, ulga ma kosztować państwo ok. 1 mld zł.

Jak dodał premier, planuje się, że więcej przedsiębiorców skorzysta z tzw. małego ZUS-u, lecz zasady obliczania wysokości składek ZUS dla przedsiębiorców pozostaną takie same jak dotychczas.

Podczas konferencji prasowej Morawiecki przypomniał również o zmianach podatkowych i prawnych, jakie wprowadzone zostały w ostatnim czasie w zakresie działalności firm. Zwrócił uwagę na obniżenie podatku CIT (z 19 na 9%) dla małych firm, pomoc dla nowopowstałych firm, polegającą na zwolnieniu przez pierwsze 6 m-cy ze składek ZUS.

Jak wyliczał szef rządu, zmiany dla firm to „szereg udogodnień, które łącznie składają się na korzyść kilku miliardów złotych dla polskich przedsiębiorców.”. Premier mówił także o zmianach, których wprowadzenie jest planowane.

Inny pomysł na składki ZUS ma opozycja

Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, kandydatki Koalicji Obywatelskiej na premiera, ZUS dla małych firm powinien być liczony od płacy minimalnej. Jak powiedziała we wtorek, jej zdaniem, to rozwiązanie bezpieczne, które pozwala płacić ZUS wszystkim.

Podczas sobotniej konwencji w Lublinie premier Mateusz Morawiecki mówił, że PiS idzie „w kierunku liczenia ZUS-u od dochodu i takiego zagwarantowania, żeby było łatwiej tym, którzy mają niższe dochody, którzy się rozkręcają, inwestują”. W poniedziałkowym wywiadzie dla PAP podkreślił, że rozwiązanie to wychodzi na przeciw oczekiwaniom przedsiębiorców.

O zapowiedź PiS dotyczącą ZUS Kidawa-Błońska została zapytana na porannym briefingu w Warszawie.

„My proponujemy proste rozwiązanie, żeby dla tych małych firm ZUS był odliczany od płacy minimalnej, żeby to było bezpieczne, żeby wszyscy mogli ten ZUS płacić i żeby było to zabezpieczenie późniejszej emerytury i żeby nie było takiej dziury, że kogoś nie stać na płacenie ZUS i potem zostaje bez środków do życia”

– powiedziała.

Obecnie składki ZUS, które przedsiębiorcy płacą na zasadach ogólnych, naliczane są od podstawy wynoszącej 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej – w 2019 r. prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne wynosi 4765 zł, więc podstawa wymiaru składek wynosi 2859 zł.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.