°C

52 komisje oszacują straty w rolnictwie

Fot. Pixabay

Wojewoda lubuski powołał w 52 gminach komisje do oszacowania zakresu i wysokości szkód spowodowanych przez suszę rolniczą. Są one w trakcie pracy i nie mają jeszcze danych nt. wysokości strat w uprawach – poinformował kierownik Oddziału Rolnictwa i Rozwoju Wsi Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Stanisław Ganczarski.

„Dotychczas lubuskie gminy złożyły 64 wnioski o powołanie komisji ds. szacowania strat w wyniku suszy rolniczej. 52 komisje zostały już powołane zarządzeniem wojewody i rozpoczęły pracę. Oczekujemy, że komisje będą powołane we wszystkich 82 gminach naszego regionu”

– powiedział PAP Ganczarski.

Dodał, że o areale upraw objętych szkodami wynikającymi z suszy, jak i wysokości start będzie można mówić po zakończeniu prac przez komisje.

Po oszacowaniu strat poszkodowani rolnicy, u których przekroczyły one 30 proc. średniej rocznej produkcji będą mogli liczyć na pomoc finansową państwa, preferencyjne kredyty i inne ulgi.

Krzysztof Roślik z Lubuskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Kalsku powiedział PAP, że pracownicy wszystkich 11 oddziałów terenowych Ośrodka wejdą w skład komisji szacujących szkody spowodowane suszą rolniczą. Do tego w kilku lubuskich gminach będą szacowane straty po gradobiciu i wiosennych przymrozkach.

„Już teraz można powiedzieć, że straty w uprawach będą znacznie większe niż w ubiegłym roku, kiedy również mieliśmy suszę. Obejmą one wszystkie gatunki upraw, zarówno jeśli chodzi o zboża, rzepak, rośliny okopowe jak i ogrodnictwo i sadownictwo”

– dodał Roślik.

„Cały czas powoływane są komisje gminne do szacowania strat w uprawach rolnych. Obecnie sytuacja z suszą przypomina tą z zeszłego roku. Z dochodzących sygnałów wiemy, że dobrze wyglądające zboża ozime będą miały niższe plony ziarna. Podobnie jest z rzepakiem, natomiast uprawy kukurydzy miejscami przypominają usychające trzcinowiska”

– powiedział Paweł Sas z Lubuskiej Izby Rolniczej.

Dodał, że problem będą mieli także hodowcy zwierząt, ze względu na niedostatek paszy i brak rezerw z poprzedniego roku.

„Rolnicy liczą straty i wzorem zeszłego roku liczą na pomoc Rządu przynajmniej w takiej samej wysokości. Żniwa już się rozpoczęły, dlatego Lubuska Izba Rolnicza apeluje do rolników o pilne składanie wniosków o szacowanie strat w gospodarstwach, a do samorządów o sprawne powoływanie zespołów oraz pomoc w pracach komisji szacującej straty w uprawach lubuskich rolników”

– zakończył Sas.

Z opublikowanego 2 lipca br. raportu Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach (IUNiG) wynika, że susza rolnicza w największym stopniu obejmuje obszar woj. lubuskiego. Jak wskazano w opracowaniu, największy deficyt wody w okresie 1 maj – 30 czerwca br. notowano na obszarze Pojezierza Lubuskiego, wynosił od -230 mm do -239 mm.

Zagrożenie suszą rolniczą obejmuje w Lubuskiem wszystkie gminy w przypadku zbóż jarych i ozimych, rzepaku i rzepiku, kukurydzy, roślin strączkowych czy truskawek i krzewów owocowych.

Susza może odbić się negatywnie również niemal we wszystkich lubuskich gminach na plonach warzyw gruntowych i drzew owocowych. Na razie lepsze prognozy są w przypadku upraw ziemniaka, buraka cukrowego i chmielu – wynika z raportu IUNiG.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka