°C

Eksperci: Chiny masowo sterylizują ujgurskie kobiety

Po prawej: młoda Ujgurka z Turfanu w Chinach. Fot. FACT NEEDED z angielskiej Wikipedii - Fotografia własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6282127
 

Udział Ujgurów w ludności regionu Sinciang na zachodzie Chin spada w związku z chińską polityką. Władze starają się zwiększyć odsetek Chińczyków Han w tym regionie i ograniczają przyrost naturalny Ujgurów – twierdzą eksperci cytowani we wtorek przez „South China Morning Post”.

Rząd w Pekinie o masowo sterylizuje ujgurskie kobiety - dodaje jeden z nich.

Chińskie władze konsekwentnie zaprzeczają, że w Sinciangu dochodzi do łamania praw człowieka, a oskarżenia te określają jako „największe kłamstwa stulecia”. Wciąż nie opublikowały jednak pełnych wyników spisu powszechnego w tej prowincji.

Najnowszy spis powszechny w Chinach wykazał, że w dekadzie 2010-2020 liczba mieszkających w Sinciangu Chińczyków Han wzrosła aż o 25 proc., podczas gdy liczba Ujgurów wzrosła tylko o 16 proc. Wzrost liczby Hanów wynikał głównie z migracji z innych części kraju. Z kolei niski wzrost Ujgurów to – zdaniem ekspertów – efekt działania władz.

„To naprawdę potwierdza strategię władz w Pekinie, by +optymalizować+, jak same to nazywają, strukturę ludności w Sinciangu”

– ocenił badacz z Uniwersytetu La Trobe w Melbourne, James Leibold, który specjalizuje się w konfliktach etnicznych współczesnych Chin.

Według Leibolda polityka chińskich władz w Sinciangu polega na „ograniczaniu liczby ludności ujgurskiej, zwiększaniu liczby ludności Han, jak również zmienianiu tego, gdzie te grupy mieszkają”. Podobnie jak szereg innych badaczy, oskarża on rząd w Pekinie o masową kampanię sterylizacji ujgurskich kobiet.

Podobną opinię wyraził pracujący w USA niemiecki badacz Adrian Zenz, autor licznych opracowań na temat sytuacji w Sinciangu.

„To dowodzi dramatycznego wpływu środków zapobiegania narodzinom na populację Ujgurów i mniejszości etnicznych”

– ocenił.

Strategia wyrugowania Ujgurów z Sinciangu

W swoim najnowszym raporcie Zenz obliczył, że chińska polityka może w ciągu 20 lat zapobiec narodzinom od 2,6 do 4,5 mln Ujgurów i przedstawicieli innych mniejszości w południowym Sinciangu. Jego zdaniem może to doprowadzić do wzrostu udziału Hanów na tym obszarze z obecnych 8,4 do 25 proc.

„Ogółem pod koniec 2020 roku w Sinciangu mieszkało 25,85 mln ludzi, w tym 11,62 mln Ujgurów i 10,92 mln Hanów, którzy stanowią większość ludności Chin. Nie ogłoszono danych na temat składu etnicznego pozostałej części ludności regionu”.

– pisze „SCMP”.

Lokalne władze Sinciangu twierdzą, że spadek przyrostu naturalnego wśród Ujgurów wynika z rozwoju gospodarczego w południowej części regionu, gdzie mieszka większość z nich, oraz z tego, że przedstawiciele mniejszości etnicznych – podobnie jak ludzie w całych Chinach – generalnie później zakładają rodziny i nie chcą już mieć tak wielu dzieci.

Chiny zaprzeczają, ale nie publikują pełnych danych

Chińskie władze wciąż nie opublikowały jednak pełnych wyników spisu powszechnego w Sinciangu, co według Leibolda „sugeruje, że chcą coś ukryć”.

„To pokazuje, że Pekin jest wrażliwy na tym punkcie z powodu oskarżeń, że może wypełnić definicję ludobójstwa z konwencji ONZ”

– ocenił badacz.

Eksperci ONZ zwracali w ostatnich latach uwagę na wiarygodne doniesienia o nawet ponad milionie Ujgurów i innych muzułmanów zatrzymanych w sieci pozaprawnych obozów internowania w Sinciangu, gdzie poddawani byli indoktrynacji. Pojawiły się oskarżenia o tortury, systematyczne gwałty, przymusowe aborcje czy zmuszanie do pracy w fabrykach i na polach bawełny.

Chińskie władze konsekwentnie zaprzeczają, że w Sinciangu dochodzi do łamania praw człowieka, a oskarżenia te określają jako „największe kłamstwa stulecia”. Pekin utrzymuje również, że stanowcza polityka w Sinciangu jest konieczna, by chronić ten region przed wpływem islamskiego ekstremizmu, tendencjami separatystycznymi i terroryzmem.


Eksperci: Chiny masowo sterylizują ujgurskie kobiety - Radio Zielona Góra 97,1FM

W ostatnich latach w Kanadzie pojawiało się coraz więcej informacji dokumentujących represje wobec liczącej ok. 10 mln osób muzułmańskiej mniejszości ujgurskiej, która zamieszkuje głównie Autonomiczny Region Sinciang w północnych Chinach. Ujgurzy są poddawani przymusowej „reedukacji” w obozach, udokumentowano liczne przypadki gwałtów na ujgurskich kobietach, powszechną inwigilację i niszczenie ujgurskich zabytków kultury.

W listopadzie 2019 r. międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy ICIJ upubliczniło w 17 międzynarodowych mediach tajne dokumenty chińskiego rządu pokazujące skalę represji.

Rząd w Pekinie zaprzecza doniesieniom nt. sytuacji Ujgurów. Ambasador Chin w Kanadzie Cong Peiwu jeszcze przed tygodniem utrzymywał, że ludobójstwo Ujgurów to wymysł. W rozmowie z agencją The Canadian Press ocenił, że parlament Kanady miesza się w wewnętrzne sprawy Chin.


- KAMPANIA SPOŁECZNA -

 


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku