°C

Komentarze po konfrontacyjnym orędziu Władimira Putina

Fot. PAP/EPA/Maxim Shipenkov
 

🟥 Organizatorzy "wszelkich prowokacji, zagrażających zasadniczym interesom bezpieczeństwa" Rosji, będą żałować tego, co zrobili - oświadczył prezydent Władimir Putin w rosyjskim parlamencie wygłaszając doroczne orędzie o stanie państwa.

🟥 Agresywne działania Rosji na arenie międzynarodowej mają odciągnąć uwagę Rosjan od problemów wewnętrznych - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński w Polskim Radiu 24. Jak dodał, taka polityka świadczy o słabości rosyjskiego państwa.

🟥 W obliczu koncentracji sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą Biały Dom rozważa prośbę Kijowa o wysłanie dodatkowej broni - informuje portal Politico. Ma to być początkowy etap procedury.

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński powiedział, że agresywne działania Rosji na arenie międzynarodowej mają odciągnąć uwagę Rosjan od problemów wewnętrznych. Gość Polskiego Radia 24 dodał, że taka polityka świadczy o słabości rosyjskiego państwa.

Wskazywał, że Rosja ma bardzo poważne problemy gospodarcze. Zwrócił także uwagę na afery korupcyjne, „to złodziejstwo na monstrualną skalę – mówił wiceminister – które pokazał ostatnio Aleksiej Nawalny”. Pod koniec stycznia rosyjski opozycjonista opublikował w internecie film, w którym pokazał pałac Władimira Putina pod Gelendżykiem i opowiadał o majątku rosyjskiego prezydenta.

Paweł Jabłoński podkreślił jednocześnie, że Rosji nie można lekceważyć.

„Mimo że to państwo słabnie, to nadal pozostaje nieobliczalne”

– mówił w Polskim Radiu 24.

Wskazał, że rosyjskie władze mają ciągle narzędzia, aby destabilizować sytuację międzynarodową przez wywoływanie konfliktów zbrojnych, prowadzenie wojny hybrydowej czy dokonywanie przestępstw i mordowanie swoich przeciwników.

Putin ostrzega przed przekroczeniem „czerwonej linii” wobec Rosji

Wczoraj prezydent Rosji wygłosił w parlamencie doroczne orędzie o stanie państwa. W swoim wystąpieniu Władimir Putin ostrzegał, że „organizatorzy wszelkich prowokacji, zagrażających zasadniczym interesom rosyjskiego bezpieczeństwa, pożałują tego, co zrobili tak, jak już dawno niczego nie żałowali”.

„Chcemy mieć dobre relacje ze wszystkimi uczestnikami społeczności międzynarodowej. Ale czepiają się Rosji – to tu, to tam”

– powiedział Putin.

Oznajmił, że najczęściej odbywa się to „bez powodu” i ironizując zauważył, że jest to „nowa dyscyplina sportu”.

„My zachowujemy się w tej kwestii bardzo powściągliwie, można bez ironii powiedzieć – skromnie. Często w ogóle nie odpowiadamy nie tylko na nieprzyjazne akcje, ale i na jawne chamstwo. Nie chcemy palić mostów, ale jeśli ktoś uważa nasze dobre zamiary za obojętność czy słabość i sam chce mosty palić, czy nawet wysadzać, to powinien wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie asymetryczna, szybka i ostra”

– ostrzegł.

„Organizatorzy wszelkich prowokacji, zagrażających zasadniczym interesom naszego bezpieczeństwa, pożałują tego, co zrobili tak, jak już dawno niczego nie żałowali”

– powiedział. Ostrzeżenie to sala w Maneżu przyjęła oklaskami.

Gospodarz Kremla powiedział, że Rosji „przy podejmowaniu wszelkich decyzji” wystarczy cierpliwości, odpowiedzialności i zdrowego rozsądku.

„Ale mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, by w odniesieniu do Rosji przekroczyć tak zwaną +czerwoną linię+ (granice, których nie wolno przekraczać-PAP). A gdzie ona będzie przebiegać, to my sami będziemy określać w każdym konkretnym przypadku”

– dodał.

Rosyjski prezydent zapewnił, że praca nad nowymi systemami uzbrojenia idzie zgodnie z planem. Zapowiedział, że do końca 2022 roku trafi do służby pierwszy pułk uzbrojony w całości w międzykontynentalne rakiety balistyczne Sarmat. Przypomniał, że do armii już trafił system Awangard, uzbrojony w międzykontynentalne rakiety balistyczne z hiperdźwiękowymi głowicami manewrującymi i że do służby wszedł także laser bojowy Pierieswiet.

Poinformował, że armia Rosji zwiększa liczbę zestawów z pociskami hiperdźwiękowymi Kinżał i okrętów wyposażonych w pociski Kalibr. W najbliższym czasie trafią do służby pociski hipersoniczne Cyrkon – mówił Putin, który w grudniu informował, że praca nad pociskiem Cyrkon jest praktycznie zakończona. Znajdzie się na wyposażeniu rosyjskiej marynarki wojennej, na okrętach podwodnych i nawodnych.

Politico: Biały Dom rozważa wysłanie dodatkowej broni Ukrainie

W obliczu koncentracji sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą Biały Dom rozważa prośbę Kijowa o wysłanie dodatkowej broni – informuje portal Politico. Jest to jeszcze początkowy etap procedury.

Politico pisze, że strona ukraińska wielokrotnie prosiła Stany Zjednoczone różnymi kanałami o przesłanie sprzętu wojskowego, by móc skuteczniej bronić się przed ewentualną rosyjską inwazją. Wśród niego wskazywano m.in. na rakiety Patriot, które rozmieszczone są w Polsce.

Amerykańscy urzędnicy zapewniają, że gdyby Rosja rozpoczęła atak, to Stany Zjednoczone byłyby w stanie szybko wysłać Ukrainie dodatkowy sprzęt. Dotyczyć to ma amunicji, bomb oraz przeciwpancernych systemów kierowania Javelin.

Dotychczas nowa administracja nie sfinalizowała jednak żadnych planów w tym zakresie. W marcu Pentagon ogłosił dodatkowy pakiet wsparcia dla Ukrainy, którego wartość sięga 125 milionów dolarów. Obejmuje ono m.in. dwie uzbrojone łodzie patrolowe Mark VI, radary przeciwartyleryjskie i sprzęt do wspierania wojskowej opieki medycznej.

„To, co obserwujemy, to początek następnej fazy i powiedziałbym, że nieuchronnie nastąpi eskalacja i użycie siły”

– twierdzi były dowódca wojsk lądowych USA w Europie, emerytowany generał Ben Hodges.

Jego zdaniem reakcja USA, Francji i Wielkiej Brytanii jest zbyt łagodna, a Zachód powinien pójść dalej niż ostrzeżenia.

Waszyngton wyraża zaniepokojenie wzmożoną aktywnością wojsk rosyjskich, a urzędnicy przyznają, że nie są znane cele Kremla. Biały Dom zabiega, by latem zorganizować szczyt między Bidenem a prezydentem Rosji Władimirem Putinem, wśród którego tematów pojawiłyby się kwestie sporne.


REKLAMA

 


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku