°C

Karol Kania ofiarą wypadku helikoptera w Pszczynie

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
 

Przedsiębiorca, założyciel i przewodniczący rady nadzorczej firmy Karol Kania i Synowie był jedną z ofiar nocnego wypadku helikoptera w Pszczynie – potwierdziła we wtorek po południu spółka. Oprócz niego zginął też pilot, wieloletni pracownik firmy.

Początki firmy Karola Kani z siedzibą w Piasku sięgają 1967 r., obecnie jest uznawana za największą w Polsce i jedną z największych w Europie wytwórni podłoża pod uprawę pieczarek. Ma 3 oddziały produkcyjne – w Piasku, Dębowej Kłodzie i Pawłowiczkach, zatrudnia blisko 500 pracowników, dysponuje własnym laboratorium. Prezesem zarządu jest obecnie drugi syn Karola Kani – Maciej.

„Przyszło nam się zmierzyć z niezwykle trudnym doświadczeniem, jakim jest nagła i nieoczekiwana śmierć bliskiej nam osoby. Człowieka, bez którego firma Karol Kania i Synowie nigdy by nie powstała. W rozmowach Szef Karol często podkreślał, że wszystko zaczęło się od symbolicznej, pierwszej pieczarki, która wyrosła w domowym zaciszu. Ten niewielki sukces wkrótce dał początek wielkiemu przedsięwzięciu, jakim obecnie jest stworzona przez niego i rozwijana przez rodzinę Kania firma”

– napisali pracownicy przedsiębiorstwa w komunikacie na stronie internetowej.

„Szefie – dziękujemy za wszystko. Do zobaczenia”

– dodali.

Prywatny helikopter rozbił się w nocy w pszczyńskich lasach. Karol Kania i pilot zginęli na miejscu. Dwoje rannych zdołało się wydostać z wraku. Kobietę przewieziono do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, a mężczyznę do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu. Jak przekazały te placówki, mimo złamań i licznych potłuczeń stan tych osób jest stabilny.

Prokuratura Rejonowa w Pszczynie bada nocny wypadek pod kątem sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym – poinformował prokurator rejonowy Leonard Synowiec. Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśnia też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku