°C

M.Ponitka po ostatnim meczu w Zastalu: Łezka się kręci od kilku dni!

fot. Tomasz Browarczyk/Enea Zastal BC
 

Marcel Ponitka rozegrał dziś ostatni mecz w barwach ENEI Zastalu BC Zielona Góra. Po weekendzie leci do Rosji i będzie reprezentował w najbliższych latach barwy Parmy Perm. Dziś pożegnał się z kibicami oglądającymi mecz w TV tradycyjną harówką, a RZG powiedział, że nie było mu dziś łatwo grać, bo myśli krążyły nie tylko po hali CRS...

W poniedziałek Ponitka jedzie po wizę do konsulatu rosyjskiego w Poznaniu i już w przyszłym tygodniu powinien być w Permie. W poniedziałek wieczorem natomiast będzie – już w cywilu – na meczu ENEI Zastalu BC z Treflem Sopot w Polskiej Lidze Koszykówki.

Liczy, że wszelkie formalności zostaną dopięte, a sprawy finansowe między klubem a nim zamknięte – zgodnie z obietnicą, którą złożył mu właściciel klubu.

Zanim zakończył się mecz, na kilkadziesiąt sekund przed końcem, trener Żan Tabak po raz ostatni zdjął najlepszego obrońcę PLK z boiska – ten usiadł, powiesił ręcznik na szyi i zawiesił wzrok na kilka chwil. Aż żal, że nie mogli go w tym momencie oklaskami pożegnać kibice.

Kilkadziesiąt minut po znakomitym meczu całej drużyny z Awtodorem Saratow Ponitka opowiadał Radiu Zielona Góra o odczuciach, jakie towarzyszył mu w ostatnich dniach i w ostatnim meczu w Zastalu:


REKLAMA

 


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku