°C

Zielonogórscy restauratorzy załamani decyzją o zamknięciu lokali

Fot. stock.adobe.com/antic
 

Zamknięte restauracje, kawiarnie i bary - jedzenie tylko na wynos lub dowóz, to jedno z wielu obostrzeń obowiązujących od soboty po wprowadzeniu w całej Polsce czerwonej strefy.

Dla większości zielonogórskich lokali oznacza to ogromne problemy. Niektórzy właściciele w rozmowie z nami przyznawali, że obawiają się bankructwa. Ich zdaniem decyzja o zamknięciu lokali była zła i nie przemyślana:

Tylko niektórzy restauratorzy mogą liczyć na obniżkę czynszów, jak podczas poprzedniego lockdown- u, a rządowe wsparcie finansowe nastręcza sporo problemów formalnych:

Na razie obostrzenie dotyczące działania gastronomii jest zaplanowane na dwa tygodnie z możliwością przedłużenia.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku