°C

Jest postęp ws. warunkowości w dostępie do środków UE

Fot. PAP/EPA/Stephanie Lecocq
 

Postęp, ale jeszcze nie przełom - tak wtorkowe rozmowy negocjatorów PE i państw członkowskich ws. warunkowości dotyczącej budżetu UE podsumowują obie strony. Głównym problemem pozostaje kwestia powiązania dostępu do środków unijnych z praworządnością.

Rzecznik niemieckiego przedstawicielstwa przy UE Sebastian Fischer ocenił, że „negocjacje konstruktywnie posuwają się do przodu”. „Ponownie mamy pewien postęp; różnice jeszcze bardziej się zmniejszyły. Nadal jest jednak droga do przejścia do osiągnięcia kompromisu” – napisał na Twitterze Niemiec.

Negocjator ze strony PE, fiński europoseł Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Petri Sarvamaa podkreślił, że rozmowy dotyczą obecnie kluczowych elementów nowego prawa.

„Po obu stronach jest dobra wola znalezienia kompromisu. Wciąż jest wiele do zrobienia, zanim zgodzimy się na funkcjonowanie mechanizmu warunkowości dotyczącego praworządności w interesie wszystkich podatników UE” – zaznaczył polityk.

Według źródeł unijnych, z którymi rozmawiała PAP, nie można jeszcze mówić o przełomie, ale jest postęp m.in. w sprawie tego, jak długo miałaby trwać procedura, czy czego dokładnie miałaby dotyczyć.

Parlament Europejski i Rada UE, do której należą przedstawiciele państw członkowskich, zdecydowanie różnią się w swoim podejściu do mechanizmu warunkowości. Niemiecka prezydencja zaproponowała kompromis, który – jak przekonuje – ma odzwierciedlać ustalenia lipcowego szczytu w sprawie wieloletniego budżetu UE.

W Parlamencie Europejskim ustalenia szczytu i późniejsze stanowisko Rady UE zostały odebrane bardzo chłodno. Zdecydowana większość eurodeputowanych domaga się ostrzejszego podejścia, jeśli chodzi o wiązanie środków z UE z praworządnością.

Europarlament chciałby, aby KE mogła stwierdzić, że praworządność jest zagrożona, jeśli np. zauważy problemy ze skuteczną kontrolą sadową sprawowaną przez niezależne sądy.

Niemiecka propozycja przyjęta przez Radę UE zawęża stosowanie warunkowości tylko do sytuacji, w której problemy z praworządnością miałyby się przekładać na niewłaściwe wykonywanie budżetu UE. Dodatkowo decyzja o jakichkolwiek sankcjach miałaby być podejmowana większością kwalifikowaną państw członkowskich.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku