°C

Pomocnik od ponad roku niszczeje

fot. Bartłomiej Walkowski

Pomysłodawcami Pomocnika była grupa radnych wraz z młodymi ludźmi ze stowarzyszenia „Młodzi lokalni”. To oni w roku 2016 zgłosili taki pomysł w ramach budżetu obywatelskiego i udało się to marzenie zmaterializować.

Chcieliśmy wymyślić coś co pomoże innym, ale nie będzie typowym zadaniem w budżecie obywatelskim w którym chodzi na przykład o remont chodnika czy ulicy. Sama konstrukcja jest bardzo prosta. To szafka, do której każdy może wrzucić to czego potrzebuje konkretny bezdomny, a rzeczy z konkretnej szuflady wyciągnie tylko bezdomny, który ma do niej kluczyk –  mówi radny Paweł Wysocki:

Kiedy inicjatorzy akcji wyjechali kontynuować naukę poza naszym miastem, opiekę nad pomocnikiem w pełni przejęła zielonogórska noclegownia dla bezdomnych. Od ponad roku szafa niszczeje z dnia na dzień i nie spełnia już swojej roli.

To, że Pomocnik dzisiaj nie działa jest efektem wandalizmu na tej instalacji podkreśla Władysław Bobin dyrektor zielonogórskiej noclegowni:

Noclegownia rozważa zmianę miejsca dla Pomocnika. Jedynym rozsądnym pomysłem, aby to urządzenie mogło działać poprawnie jest postawienie go w miejscu bardziej dostępnym dla ludzi, ale co bardzo ważne, musi to być miejsce monitorowane zaznacza Władysław Bobin:

Obecnie szafka stoi przy nieużywanym już przystanku MZK przy ul. Sulechowskiej.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku